Jak to jest z programami Systemu Symfonia. Czy warto je kupić?

Coraz częściej czytelnicy pytają się: Jak to jest z programami Systemu Symfonia. Czy warto inwestować w rozwiązania tego producenta, czy szukać innych na rynku? Odpowiem na to pytanie w kilkunastu słowach.

Kilka lat trwało aby programy Symfonia nabrały obecnego kształtu. Najpierw jako linia Symfonia Premium, a teraz System Symfonia. Jak może wynikać z moich poprzednich artykułów niektórzy czytelnicy mogli by dojść do wniosku, że mimo iż jestem ich zwolennikiem i wykorzystuję je w codziennej pracy to też mam do nich tzw. zdrowo pojęty krytycyzm (zobaczcie opinie na temat : Nowa wersja programu Symfonia Środki Trwałe 2013 ).

Jest wiele osób (opinii klientów) i użytkowników ww systemu z których wynika, że jest to system i dobry i zły zarazem. Okazuje się, że zdania są tak podzielone, że aż trudno w to uwierzyć.

Dlaczego tak się dzieje. Dlaczego są tak skrajne opinie na ten temat? Co w użytkownikach wyzwala takie emocje?

Jeszcze kilkanaście miesięcy temu strasznie denerwowało mnie to, że Sage w swoich produktach nie rozwija się tak szybko jak jego konkurencja. Że bardziej dba o wizerunek marki, niż o ciągłe podnoszenie funkcjonalności produktu. I całkiem niedawno doszedłem do wniosku, że tak na prawdę nie jest to takie najważniejsze.

Wydaje się, że konkurencja przewyższa funkcjonalnością swoich produktów o głowę Symfonię, ale czy naprawdę tego potrzebują klienci. Czy do prowadzenia księgowości w przeciętnej firmie niezbędny jest kombajn, który potrafi zrobić wszystko, a jego konfiguracja to istna droga przez mękę (nie mówiąc już o cenie).

Czy potrzebujemy systemu, którego i tak nie poznamy i wykorzystamy więcej niż w 60% (bo tak statystycznie przedstawia się % znajomości obsługi programu przez przeciętnego użytkownika).

Nie i jeszcze raz nie.

Ma to być znany, stabilny i zgodny z polskim prawodawstwem system, który pomoże nam w codziennej pracy. System, który nie będzie myślał za Nas, ale dbał o to, abyśmy nie zrobili sobie większej „krzywdy”. System, który będzie dostępny, łatwy w obsłudze i konfiguracji. System, który da nam dane (zestawienia) w takiej postaci jakich potrzebujemy na co dzień, a nie od „święta”.

Mam nadzieję, że rozumiecie mnie.

Sam osobiście uważam, że dosyć dobrze znam programy z linii Symfonia, pracuję na nic, uczę się ich obsługi, codziennie doskonale swoje umiejętności. Dbam też o to aby używać zawsze aktualnej wersji. Z tym wszystkim mogę stwierdzić, że znam je na jakieś 80%, a ile z tego wykorzystuję?

Inni mamią Was pracą w chmurze, zdalnymi dostępami, „cudami technicznymi i technologicznymi”, zestawieniami które pokazują nawet takie rzeczy, że…, szczegółami których nawet sam nie pamiętam lub nie rozumiem (choć staram się zapamiętywać różnice).

Tylko po co Wam to?

Skoro w większości przypadków i tak nie wykorzystacie tego w swojej codziennej pracy.

To nie Internet, gdzie technologie zmieniają się jak w kalejdoskopie.

Jak zwykle marketingowo wszystko ładnie wygląda, a potem okazuje się, że i tak kupiliśmy nie to czego potrzebowaliśmy. Zamiast kota, dostaniemy lamparta – fajnie nie… Tylko po co?

Ostatnio często prowadzę rozmowy z potencjalnymi klientami Systemów Symfonia i okazuje się, że to co daje producent w pełni zadowala ok 90% klientów, którzy szukają systemu do prowadzenia własnej działalności, a pozostałe 10% to już indywidualne rozwiązania, które można dopisać za pomocą dostępnych w Systemie Symfonia wewnętrznych narzędzi typu: Import Specjalny i System Raportów.

Nie łapmy się na Marketingową siatkę i sprzedawców, którzy mówią ładnie, a niewiele wartości jest ukrytych za ich słowami. Sprzedawców, którzy chcą tylko zarobić na Waszej niewiedzy…

Podczas wyboru systemu (programów) starajcie się racjonalnie podejść do zagadnienia i bardzo szczegółowo wypytujcie się o ich funkcjonalności, a szczególnie w kontekście użycia go w Waszej firmie. Jeżeli okaże się, że osoba z którą rozmawiacie nie ma zielonego pojęcia o czym mówi – to zrezygnujcie z tej firmy i tego systemu – jest wiele innych na rynku.

Więc czy System Symfonia jest na tyle dobry aby go kupić.

W większości przypadków tak – więc dalej będę go polecał.

 

PS. Pragnę wszystkich poinformować, że artykuł ten nie jest sponsorowany przez firmę Sage ani przez żadnego z dystrybutorów ww producenta. Więc jeżeli ktoś nie zgadza się z moją opinią, to wyłącznie jego sprawa. Przestrzegam też przed nazywaniem tego typu artykułów tzw. papką marketingową, bo wcale nią nie jest, a takie postępowanie świadczy tylko o małości i niewielkiej technicznej i merytorycznej wiedzy osób, którzy tak myślą.

 



12 Odpowiedzi do Jak to jest z programami Systemu Symfonia. Czy warto je kupić?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *