Jak to jest z programami Systemu Symfonia. Czy warto je kupić?

Coraz częściej czytelnicy pytają się: Jak to jest z programami Systemu Symfonia. Czy warto inwestować w rozwiązania tego producenta, czy szukać innych na rynku? Odpowiem na to pytanie w kilkunastu słowach.

Kilka lat trwało aby programy Symfonia nabrały obecnego kształtu. Najpierw jako linia Symfonia Premium, a teraz System Symfonia. Jak może wynikać z moich poprzednich artykułów niektórzy czytelnicy mogli by dojść do wniosku, że mimo iż jestem ich zwolennikiem i wykorzystuję je w codziennej pracy to też mam do nich tzw. zdrowo pojęty krytycyzm (zobaczcie opinie na temat : Nowa wersja programu Symfonia Środki Trwałe 2013 ).

Jest wiele osób (opinii klientów) i użytkowników ww systemu z których wynika, że jest to system i dobry i zły zarazem. Okazuje się, że zdania są tak podzielone, że aż trudno w to uwierzyć.

Dlaczego tak się dzieje. Dlaczego są tak skrajne opinie na ten temat? Co w użytkownikach wyzwala takie emocje?

Jeszcze kilkanaście miesięcy temu strasznie denerwowało mnie to, że Sage w swoich produktach nie rozwija się tak szybko jak jego konkurencja. Że bardziej dba o wizerunek marki, niż o ciągłe podnoszenie funkcjonalności produktu. I całkiem niedawno doszedłem do wniosku, że tak na prawdę nie jest to takie najważniejsze.

Wydaje się, że konkurencja przewyższa funkcjonalnością swoich produktów o głowę Symfonię, ale czy naprawdę tego potrzebują klienci. Czy do prowadzenia księgowości w przeciętnej firmie niezbędny jest kombajn, który potrafi zrobić wszystko, a jego konfiguracja to istna droga przez mękę (nie mówiąc już o cenie).

Czy potrzebujemy systemu, którego i tak nie poznamy i wykorzystamy więcej niż w 60% (bo tak statystycznie przedstawia się % znajomości obsługi programu przez przeciętnego użytkownika).

Nie i jeszcze raz nie.

Ma to być znany, stabilny i zgodny z polskim prawodawstwem system, który pomoże nam w codziennej pracy. System, który nie będzie myślał za Nas, ale dbał o to, abyśmy nie zrobili sobie większej „krzywdy”. System, który będzie dostępny, łatwy w obsłudze i konfiguracji. System, który da nam dane (zestawienia) w takiej postaci jakich potrzebujemy na co dzień, a nie od „święta”.

Mam nadzieję, że rozumiecie mnie.

Sam osobiście uważam, że dosyć dobrze znam programy z linii Symfonia, pracuję na nic, uczę się ich obsługi, codziennie doskonale swoje umiejętności. Dbam też o to aby używać zawsze aktualnej wersji. Z tym wszystkim mogę stwierdzić, że znam je na jakieś 80%, a ile z tego wykorzystuję?

Inni mamią Was pracą w chmurze, zdalnymi dostępami, „cudami technicznymi i technologicznymi”, zestawieniami które pokazują nawet takie rzeczy, że…, szczegółami których nawet sam nie pamiętam lub nie rozumiem (choć staram się zapamiętywać różnice).

Tylko po co Wam to?

Skoro w większości przypadków i tak nie wykorzystacie tego w swojej codziennej pracy.

To nie Internet, gdzie technologie zmieniają się jak w kalejdoskopie.

Jak zwykle marketingowo wszystko ładnie wygląda, a potem okazuje się, że i tak kupiliśmy nie to czego potrzebowaliśmy. Zamiast kota, dostaniemy lamparta – fajnie nie… Tylko po co?

Ostatnio często prowadzę rozmowy z potencjalnymi klientami Systemów Symfonia i okazuje się, że to co daje producent w pełni zadowala ok 90% klientów, którzy szukają systemu do prowadzenia własnej działalności, a pozostałe 10% to już indywidualne rozwiązania, które można dopisać za pomocą dostępnych w Systemie Symfonia wewnętrznych narzędzi typu: Import Specjalny i System Raportów.

Nie łapmy się na Marketingową siatkę i sprzedawców, którzy mówią ładnie, a niewiele wartości jest ukrytych za ich słowami. Sprzedawców, którzy chcą tylko zarobić na Waszej niewiedzy…

Podczas wyboru systemu (programów) starajcie się racjonalnie podejść do zagadnienia i bardzo szczegółowo wypytujcie się o ich funkcjonalności, a szczególnie w kontekście użycia go w Waszej firmie. Jeżeli okaże się, że osoba z którą rozmawiacie nie ma zielonego pojęcia o czym mówi – to zrezygnujcie z tej firmy i tego systemu – jest wiele innych na rynku.

Więc czy System Symfonia jest na tyle dobry aby go kupić.

W większości przypadków tak – więc dalej będę go polecał.

 

PS. Pragnę wszystkich poinformować, że artykuł ten nie jest sponsorowany przez firmę Sage ani przez żadnego z dystrybutorów ww producenta. Więc jeżeli ktoś nie zgadza się z moją opinią, to wyłącznie jego sprawa. Przestrzegam też przed nazywaniem tego typu artykułów tzw. papką marketingową, bo wcale nią nie jest, a takie postępowanie świadczy tylko o małości i niewielkiej technicznej i merytorycznej wiedzy osób, którzy tak myślą.

 

12 komentarzy do “Jak to jest z programami Systemu Symfonia. Czy warto je kupić?

  • avatar
    23 czerwca 2020 o 08:52
    Permalink

    NIE POLECAM. Ten program jest wg mnie bardzo slaby wzgledem takich programow ERP jak ENOVA czy OPTIMA. Ma bardzo ograniczone mozliwosci i jest CUDEM marketingowcow, ze caly czas go wciskaja innym. Pomoc techniczna – z jaka sie spotkalem jest zenujaca i prawie wszystkiego nei da sie zrobic, a pracujac na ENOVIE czy OPTIMIE nie mialem takich problemow. Dodawanie nowych atrybutow, wyszukiwan , automatycznych dekretow to tutaj wielki problem.
    Praca ma sie automatyzowac, ksiegowy ma nie byc klepaczem – tylko ma sie skupic na innych rzeczach.
    Osoby ktore przechodza z symfonii na normalne programy ERP widza zdecydowana roznice.

    Odpowiedz
    • avatar
      27 lipca 2020 o 00:17
      Permalink

      Aby nie było nieporozumień dodam, że nie blokuję takich wypowiedzi jak Pana. Nie chcę też niepotrzebnej dyskusji na temat funkcjonalności Symfonii – bo już nie raz miałem okazję się na ten temat wypowiadać. Nie mniej jednak odniosę się do zarzutów stawianych przez Pana i co najważniejsze PODPISZĘ SIĘ POD NIMI – czego przy Pana wypowiedzi zabrakło.

      Cud marketingowy… Każda firma w Polsce, ba … na świecie przedstawia swoje rozwiązania tak aby inni to kupowali. Nie mniej jednak niektórzy dali się „nabić w butelkę” lub jak to mówią „Kupić kota w worku” – a może Pan tak właśnie postąpił. Jeżeli jest Pan użytkownikiem Systemu Symfonia – jakiegokolwiek, bo nie wiem do którego z rodziny systemów Symfonii się Pan odwołuje – to tak właśnie Pan postąpił. Proszę zatem kupić coś innego i chwalić to wszem i wobec.

      Każdy system księgowy (bo chyba do tego się Pan odnosi) sprzedawany w Polskich realiach nie jest pozbawiony wad. Większość z nich to rozwiązania PUDEŁKOWE, a więc nie są idealnie przystosowane do konkretnych rozwiązań, są bardziej uniwersalne i tak skonstruowane aby klient – poprzez firmę wdrożeniową – dostosował go do siebie, według własnych, indywidualnych preferencji. Wspomnę tylko, że większość księgowych z jakimi miałem do czynienia (setki, jak nie tysiące w skali prawie 20 lat wdrożeń systemów – najpierw firmy Matrix, potem Sage) używają tylko ok 40 % możliwości danego systemu. Nie są to tylko użytkownicy Symfonii ale też innych systemów (wspomagam klientów również pracujących na rozwiązaniach takich firm jak Comarch, Raks i Insert). Zmagania tych klientów są na tyle ciężkie jak dostęp do pomocy w zakresie ich funkcjonowania – patrz pomocy technicznej. Ale też – jak to często wypominałem – braku wdrożenia danego systemu, szkoleń – UMIEJĘTNOŚCI użytkownika w tym zakresie.
      Z toku Pana wypowiedzi zakładam, że jest Pan użytkownikiem systemu ERP – proszę wskazać problemy w konfiguracji, indywidualnej kustomizacji, występowania konkretnych problemów – a okaże się, że większość z nich można podstawowymi funkcjami ERP Symfonii załatwić.
      Bo jeżeli porównuje Pan Symfonię 2.0 – dawniej PREMIUM – do systemu Sage Symfonia ERP to porównanie w ogóle nie ma sensu. A jeżeli w ERPie Symfonii czegoś będzie brakować, to proponuję zainwestowanie w naprawdę potężne rozwiązanie jakim jest Sage X3 (https://www.sage.com/pl-pl/sage-business-cloud/sage-x3/ ) a potem pisać tego typu opinie.

      Odniosę się też do „żenującej pomocy technicznej” – to prawda, że obecnie jest trochę gorzej z uzyskaniem pomocy bezpośrednio u producenta. Ale jeżeli ma się odpowiedni poziom dostępu, np. na poziomie VIP to nie powinno być – żadnych problemów. Są przecież też inne kompetentne firmy wdrażające ten system w Pana okolicy, na pewno są w stanie pomoc. Być może w swej pracy nie spotkał się Pan z takimi osobami – to przykre, ale może w ogóle nikt Panu nie wdrożył tego systemu, nie przeszkolił z jego funkcjonalności i stąd Pana problemy.
      Oczywiście widzę, że jest Pan obeznany w programach tak jakby był Pan sam wdrożeniowcem firmy Comarch lub ENOVA lub prowadzi Pan biuro rachunkowe wykorzystujące te systemy, lub po prostu chce Pan produktom firmy Sage zrobić zły PR. Nie będę zgadywał.

      Jeżeli nadal wykorzystuje Pan oprogramowanie Symfonia i nie ma Pan żadnej kompetentnej firmy wdrożeniowej zajmującej się Symfonią to proszę o kontakt z nami. Pomożemy Panu w rozwiązaniu Pana problemów. Jeżeli nie korzysta Pan już z tych rozwiązań, to życzę prostej, nieskomplikowanej i owocnej pracy na obecnie stosowanych programach.
      Pozdrawiam
      Arkadiusz Grzyb
      PS. Dodam tylko, że jeżeli chodzi o automatyzację procesów księgowych – to proponuję: Sage Obieg Dokumentów i Finanse i Księgowość ERP – może Pan pracować z dowolnego miejsca na świecie. Włoży Pan fakturę na podajnik skanera, kliknie kilka razy i dokument w pełni zadekretowany – bez błędów – pojawi się w programie Finanse i Księgowość, a Pan będzie miał więcej czasu na „picie kawy w pracy”.

      Odpowiedz
  • avatar
    2 lipca 2017 o 21:29
    Permalink

    Od maja 2017 r. (dwa miesiące) pracuję na symfonii 2.0. Pracuje 14 lat na pełnej księgowości, a w ogóle nie potrafiłem się poruszać w tym programie, praca na nim nie jest intuicyjna. Program ma mnóstwo wad np:
    1) rozliczanie różnic kursowych na rachunku walutowym nie odbywa się automatycznie (należy samemu wskazać z którego wpływu na rachunek walutowy mamy zrobić rozchód waluty, gdzie tutaj FIFO ?)
    2) uwaga program dopuszcza zaksięgowanie operacji do bufora na konto syntetyczne a później nie uwzględnia tej operacji na saldzie konta – zgrozo jak można zaksięgować coś na konto syntetyczne ? powinna być na to blokada
    3) brak wyszukiwania faktury bezpośrednio w rejestrach VAT, można szukać dokumentów ale tylko w dziennikach
    4) nie da się zaksięgować dokumentu tylko do rejestru VAT bez księgowania go do bufora lub dziennika
    5) przy wprowadzaniu wyciągu bankowego dla danego rejestru bankowego automatycznie nie podkłada się konto tego rachunku bankowego, przy wielu kontach bardzo łatwo o pomyłkę
    6) w wyciągu bankowych nie widać która pozycja nie jest rozliczona, zgrozo trzeba wchodzić z osobna w każdą jedną pozycję i sprawdzać
    7) proszę otworzyć rozrachunki – w ogóle tego nie rozumiem kompletnie nieczytelne (księgowa która pracowała 7 lat na symfonii nie jest w stanie mi tego wyjaśnić bo sama tego nie pojmuje)
    8) proszę zrobić wydruk kont analitycznych – generuje się wydruk bez syntetyki ! jak chciałem zrobić rzis to musiałem dodawać wszystkie konta z analityki żeby wiedzieć jaka jest ich całkowita suma kompletna bzdura, nie wspomnę o bilansie
    9) działanie wyszukiwarki przy wyborze kontrahenta działa w zasadzie tylko wg numeru NIP
    10) jest to bardzo elastyczny program aż za bardzo księgowanie dokumentów odbywa się bez schematów i osoba będąca nowicjuszem może narobić wiele bałaganu
    11) JPK – proszę otworzyć wygenerowany plik JPK i sprawdzić go z rejestrami i deklaracje VAT, powodzenia
    Ogólnie nie polecam tego oprogramowania nikomu chyba że ktoś chce sprawdzić swoją cierpliwość. Przechodzę w trakcie roku na inne sprawdzone oprogramowanie.

    Odpowiedz
    • avatar
      3 lipca 2017 o 00:08
      Permalink

      >>>Od maja 2017 r. (dwa miesiące) pracuję na symfonii 2.0. Pracuje 14 lat na pełnej księgowości, a w ogóle nie potrafiłem się poruszać w tym programie, praca na nim nie jest intuicyjna. Program ma mnóstwo wad np:

      Na programach (różnych firm) pracuję już prawie 15 lat. I przyznam się szczerze, że przez te wszystkie lata spotkałem się z różnymi rozwiązaniami programistycznymi. Od prowadzenia pełnej księgowości na Amerykance, poprzez rozbudowane arkusze Excelowskie do systemów ERP takich jak Microsoft Dynamics i rozwiązań Oraclowych. Przyznam się szczerze, że do tej pory nie znalazłem rozwiązania którego w 100% mógłbym polecić – może inaczej – z którego w 100% byłbym zadowolony. Gdybym mógł, to z kilku systemów złożyłbym jeden doskonały, ale kto by taki system kupił… inaczej – kto by taki sprzedawał. Nawet tak ogromna firma jak Microsoft pisze niedoskonałe programy – tylko po to aby móc je ciągle udoskonalać. Gdyby napisała doskonały system Windows to co by robiła… No ale trochę wyszedłem z tematu.
      Już kiedyś popełniłem kilka tekstów na temat oprogramowania Symfonii. Jak niektórzy zauważyli, że nie zawsze wyrażałem się o tym systemie pochlebnie – co jest przecież dziwne – przecież go polecam… A i owszem. Mimo, że czasami denerwuje mnie jak Symfonia niektóre rzeczy rozwiązuje, to staram się za każdym razem poszerzać swoją wiedzę tak aby samodzielnie poradzić sobie z takim problemem i przyznam się szczerze, że po ponad 15 latach wdrażania tego systemy coś niecoś o nim wiem.
      Pozwolę sobie odpowiedzieć na zarzuty…

      >>>1) rozliczanie różnic kursowych na rachunku walutowym nie odbywa się automatycznie (należy samemu wskazać z którego wpływu na rachunek walutowy mamy zrobić rozchód waluty, gdzie tutaj FIFO ?)

      No rzeczywiście nie ma rozliczania walut ani metodą FIFO ani LIFO – w ogóle żadną metodą (chociaż w panelu rozrachunków można je posortować wg daty). A może to zaleta. Gdyby ustawić automatyczne rozliczanie transakcji walutowych to zaraz okazało by się, że program za bardzo ingeruje w to co ma być rozliczone, a gdyby jeszcze trzeba by było rozliczyć różnymi walutami – to w ogóle automat by był przekleństwem. Przyznam szczerze, że w może w jednej na 100 firm które chciały zakupić oprogramowanie pytała się o rozliczanie transakcji walutowych automatycznie wg metody. Pozostałe wolą same decydować co i w jakiej kolejności rozliczać… Proszę w jakimkolwiek systemie księgowym zlecić wykonanie rozliczenia transakcji walutowej inną walutą (częściowo z kilku transakcji) automatycznie… Życzę powodzenia.

      >>>2) uwaga program dopuszcza zaksięgowanie operacji do bufora na konto syntetyczne a później nie uwzględnia tej operacji na saldzie konta – zgrozo jak można zaksięgować coś na konto syntetyczne ? powinna być na to blokada

      Program jest tylko narzędziem, nie wie co użytkownik ma na myśli księgując na takie czy inne konto. Jeżeli chcę zadekretować dokument na syntetykę, bo nie wiem na jakie konto ostatecznie mam zaksięgować to zawsze tak robię, ponieważ system potem będzie komunikował mi to błędem który kiedyś sobie poprawię. Co prawda mógłbym oznaczyć sobie taki dokument znacznikiem z informacją o tym, że mam go poprawić lub ocechować ten konkretny zapis księgowy lub napisać notatkę do dokumentu ale uważam, że jeżeli świadomie popełnię błąd to potem łatwiej będzie mi taki dokument odnaleźć. Po za tym bardzo często tworzę dokumenty tymczasowe, które z założenia są błędne merytorycznie aby zobaczyć jak będzie przedstawiała się sytuacja firmy. Po czym taki dokument usuwam bądź poprawiam wedle życzenia.
      Zawsze na szkoleniach z Symfonii podaję przynajmniej jeden przykład dokumentu totalnie niepoprawnego merytorycznie, ale poprawnego technicznie aby pokazać księgowym jaki elastyczny może być system dekretowania dokumentów w Symfonii i przyznam się szczerze, że zawsze wywołuje to pewnego rodzaju zachwyt, że można takie dziwne „numery” zrobić. A tak na koniec… F5 na dokumentach i wszystko jasne…

      To, że nie podaje zapisu na syntetykę, to poprawne działanie systemu . Raport Obroty kont aktywnych sprawdza takie nieprawidłowości – pokazuje saldo całej Firmy. Jeżeli się nie zgadza to znaczy, że w dokumentach są niepoprawne księgowania i należy je poprawić. Potem jak pisałem wyżej F5 na dokumentach i wiemy już CO poprawiać…

      >>>3) brak wyszukiwania faktury bezpośrednio w rejestrach VAT, można szukać dokumentów ale tylko w dziennikach

      Pozwolę się z Panem nie zgodzić. Co prawda system wyszukiwania konkretnych dokumentów w rejestrze jest ubogi ale po numerze ewidencyjnym zawsze można go odnaleźć. Wystarczy wybrać typ dokumentu i podać jego nr. Wyszukiwanie można zawsze zawęzić do typu rejestru, typu dokumentu, okresu, kwoty i kontrahenta – reszta do niepotrzebny dodatek. Zapewne chodzi Panu o wyszukiwanie po nr własnym dokumentu… No to może by się przydało…

      >>>4) nie da się zaksięgować dokumentu tylko do rejestru VAT bez księgowania go do bufora lub dziennika

      Proszę poczytać w instrukcji do czego służy Ewidencja Danych Podatkowych. Przyznam szczerze, że księgowanie tylko do VAT, to w małej księgowości jest dopuszczalne, ale w pełnej – bez odzwierciedlenia na kontach księgowych… No dobrze… Wprowadzam sobie jakikolwiek dokument, uzupełniam rejestr VAT, przechodzę do dokumentu i na każdym z kont jakie podpowiada system wprowadzam konto bilansowe techniczne. Jeżeli jest to dokument typowo VATowski (nie typu rachunek uproszczony) to dodaję księgowanie równoległe i tam też podaję konto techniczne… Efekt? Mam kwotę TYLKO w VAT, na kontach wszędzie ZERO. Gdyby komuś nie podobała się nie potrzebna obrotówka na koncie technicznym to pod księgowaniem równoległym dodaję jeszcze jedno, tym razem na czerwono zestornowując poprzednie zapisy. Efekt? Kwota w rejestrze VAT, brak obrotówki na koncie technicznym…

      >>>5) przy wprowadzaniu wyciągu bankowego dla danego rejestru bankowego automatycznie nie podkłada się konto tego rachunku bankowego, przy wielu kontach bardzo łatwo o pomyłkę

      To zaleta, a nie wada. System i tak sprawdza saldo wszystkich rachunków (czytaj kont księgowych) jakie zostały użyte w danym wyciągu bankowym. Podam przykład… Mamy konto bankowe z subkontami. Wyciąg bankowy jest jeden dla konta głównego i obsługuje jednocześnie subkonta. W systemie księgowym jest jeden dokument ale w nim system podaje salda dla każdego subkonta… Magiczny przycisk SALDO…

      A jeżeli to panu przeszkadza, to zawsze można założyć dokument wyciągu bankowego jako typ Raport Kasowy. Bez zbędnych uśmiechów – tak stworzony dokument uwzględnia tylko jedno konto księgowe, podając zawsze jego aktualne saldo…

      >>>6) w wyciągu bankowych nie widać która pozycja nie jest rozliczona, zgrozo trzeba wchodzić z osobna w każdą jedną pozycję i sprawdzać

      A w jakim systemie księgowym podczas wprowadzania WB widzi Pan że dana transakcja (patrz zapis na koncie) jest rozliczona? W symfonii można w trakcie wprowadzania WB nacisnąć klawisz F5. Jeżeli w dokumencie będą zapisy na kontach rozrachunkowych bez rozrachunku, to system je poda… No tak ale nie napisze które to zapisy. Nie trzeba jest coś lepszego. Wystarczy dwukrotnie kliknąć żółty komunikat a system sam automatycznie wskaże które to konto. Jeżeli takich kont jest więcej, to klikniemy więcej razy ale za każdym razem kursor będzie wskazywał na konto bez rozrachunku…

      >>>7) proszę otworzyć rozrachunki – w ogóle tego nie rozumiem kompletnie nieczytelne (księgowa która pracowała 7 lat na symfonii nie jest w stanie mi tego wyjaśnić bo sama tego nie pojmuje)

      Zakładam, że przez następne 7 lat nie będzie wiedziała o co tu chodzi. No cóż, gdybym przez 7 lat pracując na programie nie wiedział jak działa… Ewidentny brak wdrożenia programu przez firmę, która program sprzedała lub program kupiony bez wdrożenia. Podstawowe szkolenie z obsługi Finansów i Księgowości Symfonia trwa od 3 do 7 godzin, a zależy to od wiedzy merytorycznej księgowego który będzie program obsługiwał. Przy braku jakiegokolwiek szkolenia to mści się okropnie.

      Rozrachunki są tak banalnie proste w obsłudze i tak czytelne, że nie ma co się nad nimi rozwodzić. Tym bardziej, że obecnie prowadzenie firmy bez prowadzenia pełnych rozrachunków nie ma racji bytu. O JPK pisze Pan dalej, więc na razie wstrzymam się od komentarza…

      Jeżeli chce Pan „uczytelnić” rozrachunki to ma belce z nagłówkami rozrachunków w panelu rozrachunków trzeba kliknąć prawym klawiszem myszy. Z rozwiniętego menu wybrać kolumny które mają być widoczne – będzie czytelniej…

      >>>8) proszę zrobić wydruk kont analitycznych – generuje się wydruk bez syntetyki ! jak chciałem zrobić rzis to musiałem dodawać wszystkie konta z analityki żeby wiedzieć jaka jest ich całkowita suma kompletna bzdura, nie wspomnę o bilansie

      Przyznam się szczerze, że jak pierwszy raz przeczytałem ten punkt to nie zrozumiałem o co chodzi…
      Ale po co Panu syntetyka w zapisach. Załóżmy, że robię zestawienie po 201-2-1 czyli wszystkie należności z kontrahentami. No i drukuję… Mam wszystkie zapisy, pełne podsumowanie itd. Co jeszcze mi trzeba???

      No dobrze, ale może jednak chce Pan takie podsumowania… Raport Obroty dla wzorca kont, podaje Pan maskę 201-2-1-* (gwiazdka zastępuje dowolne konto), zaznacza Pan Zestawienie – zapisy, potem podsumowanie dla syntetyki i każdego poziomu analityk… I to co Pan chciał – nawet więcej – bo to zestawienie jest na tyle uniwersalne, że po opanowaniu maski kont można zrobić wszystko, no … prawie wszystko.

      Nie rozumiem o co chodzi z RZiS i BILANSEM???

      >>>9) działanie wyszukiwarki przy wyborze kontrahenta działa w zasadzie tylko wg numeru NIP

      Można przeszukiwać kartotekę po: pozycji, kodu kontrahenta, nazwie kontrahenta, NIPie, miejscowości, Rejonu, Kraju i jeszcze wstępnie je posortować… Nie wspominam już tu nawet o możliwości tworzenia szybkich filtrów, tak jak w dokumentach oczywiście…

      >>>10) jest to bardzo elastyczny program aż za bardzo księgowanie dokumentów odbywa się bez schematów i osoba będąca nowicjuszem może narobić wiele bałaganu

      Ja osobiście znam 5 różnych możliwości wprowadzania dokumentów.
      1. Z tzw. palca – czyli po kolei.
      2. Jako kopię jakiegoś innego dokumentu.
      3. Z szablonu dokumentu – tworzony jako nowy,
      4. Z szablony – tylko dekretacje.
      5. Używając ustawień kont dla konkretnych typów dokumentów.

      Z reguły używam tej 1 opcji, ale jestem programistą, a my programiści tak mamy. Księgowi na co dzień używają szablonów lub kopii już istniejących dokumentów.
      Jest jeszcze system szablonów importowych i większość dokumentów z różnych systemów można zaimportować z odpowiednimi księgowaniami wprost do systemu FK.

      Poza tym wspominałem, że samemu, bez znajomości programu to można sobie go zainstalować, a nie konfigurować…

      >>>11) JPK – proszę otworzyć wygenerowany plik JPK i sprawdzić go z rejestrami i deklaracje VAT, powodzenia

      JPK to w ogóle MASAKRA w większości systemów księgowych. Z wszystkich klientów jakich obsługuję tylko raz mieliśmy list z Urzędu Skarbowego aby sprawdzić JPK przy rozliczeniach z Odwrotnym Obciążeniam. I okazało się, że wszystko jednak w pliku jest ok… To JPK z Symfonii
      Jeżeli deklaracja VAT z programu jest poprawna, a odpowiednie kwoty znajdują się na swoich miejscach – to plik JPK BĘDZIE PRAWIDŁOWY. Co miesiąc sprawdzam JPK w pewnej firmie przed wysłaniem w której jest kilka tysięcy operacji i jeszcze nie zdarzyło się by utworzył się niepoprawnie…
      Raporty z VAT do deklaracji VAT-7: Raporty→Zestawienia→Zestawienie rejestrów VAT – tu jest wszystko…

      >>>Ogólnie nie polecam tego oprogramowania nikomu chyba że ktoś chce sprawdzić swoją cierpliwość. Przechodzę w trakcie roku na inne sprawdzone oprogramowanie.

      Ogólnie polecam zwrócenie się do jakiegokolwiek dystrybutora Symfonii z prośbą o podstawowe szkolenia z obsługi programu Finanse i Księgowość. Można oczywiście zwrócić się bezpośrednio do firmy SAGE – mają w całej Polsce swoje oddziały.

      Od siebie jeszcze dodam, że tak naprawdę system można wybrać jakikolwiek. Liczy się to czy można będzie w razie czego na kogoś liczyć, kogoś kto pomoże – czyli osobę, która dobrze zna dany program. Obecnie większość klientów których obsługuję to właśnie tacy jak Pan – wcześniej niezadowoleni z tego, że kupili Symfonię. Po czym gdy już poznali co można z tego systemu wycisnąć nie zamienili by go na żaden inny (mimo tego, że brakuje mu tu i ówdzie). Ale najważniejsze to to, że zawsze mają się do kogo zwrócić gdy nie będą w stanie sami sobie poradzić…

      Życzę miłej i spokojnej pracy na Nowym Sprawdzonym Oprogramowaniu – ale zalecam zakupić go u osób które się na pewno na nim znają…

      Pozdrawiam

      Odpowiedz
  • avatar
    18 stycznia 2017 o 09:38
    Permalink

    jak dla mnie, jest to bardzo skomplikowany i mało czytelny program, skomplikowane rozwiązania, dziwne nazewnictwo, spodziewałem się prostej obsługi, jak w samochodzie wsiadasz i jedziesz, hamulec, gaz, sprzęgło i kierownica, jedno wynika z drugiego. A tu nawet gość od wdrożeń miał techniczne problemy, co tylko potwierdza moje spostrzeżenia, niestety.

    Odpowiedz
    • avatar
      18 stycznia 2017 o 20:25
      Permalink

      W swoim życiu miałem do czynienia z kilkoma systemami księgowymi i wydaje mi się, że program należy dobierać do potrzeb operatora, a nie odwrotnie. Być może ktoś polecił Panu nieodpowiedni dla Pana program. Osobiście uważam, że Finanse i Księgowość jest jednym z najmniej kłopotliwych programów do prowadzenia Pełnej Księgowości jeżeli chodzi o sam start z aplikacją. “Im dalej w las tym więcej drzew”… A staje się czasami bardziej skomplikowany kiedy chcemy zrobić coś niestandardowego, a nie mamy pojęcia i umiejętności aby to zrobić – osobiście pomagam takim klientom od wielu lat i stwierdzam, że jest naprawdę mało operacji jakich Symfonia nie jest w stanie obsłużyć – mogę je policzyć na palcach jednej ręki. Natomiast – co zawsze podkreślam – niezadowolenie z programu najczęściej powstaje po złym wdrożeniu lub jego braku. Wydaje mi się, że wdrożenie programu u Pana zostało przeprowadzone nieprawidłowo lub wdrożeniowiec nie miał odpowiednich kompetencji aby to zrobić. A stwierdzenie „A tu nawet gość od wdrożeń miał techniczne problemy” – świadczy o jego umiejętnościach…

      Ale też bardzo często spotykam się z sytuacją, kiedy to klient sam zakupuje program i próbuje go uruchomić. Wydaje mu się, że skoro ma potężną wiedzę merytoryczną to poradzi sobie z konfiguracja programu – „przecież ciągle piszę wszędzie, że to prosty program”. Niestety tak nie jest…

      Skoro już tak bardzo rozpisałem się o programach to proszę sobie kiedyś porównać czas cyklu wdrożeniowego programów do prowadzenia pełnej księgowości głównych “graczy na rynku”. Proszę mi wierzyć, że Symfonia, a właściwie Pełna Księgowość Symfonii jest jednak jednym z prostszych do uruchomienia. Ja osobiście sprawdziłem takich producentów jak: Comarch, LeftHand, Subiekt, Mikrobit, Asseco, Oracle, SAP, Microsoft. Oczywiście nie można ich tak prosto porównać ale daje mi to jakąś wiedzę na ten temat.

      Pozdrawiam Pana i ewentualnie oferuję swoją pomoc – jeżeli Pan całkowicie nie zrezygnował z Symfonii.

      Odpowiedz
  • avatar
    14 grudnia 2016 o 15:46
    Permalink

    Popieram, nie ma lepszego programu księgowego. Szukałam czegoś, co pozwoli łatwo generować jpk i znalazłam symfonię 2.0. Pozytywne komentarze w necie nie są ani trochę przesadzone.

    Odpowiedz
  • avatar
    8 grudnia 2016 o 09:55
    Permalink

    Ja w swojej firmie używam programu Symfonia 2.0 Księgowość i Finanse i muszę przyznać, że nigdy nie miałam tak dobrego oprogramowania. Jest łatwa w obsłudze, a co najważniejsze jest rozszerzona o formularze jednolitego pliku kontrolnego. Nie ma na co narzekać.

    Odpowiedz
  • avatar
    4 lutego 2014 o 09:33
    Permalink

    Pani Moniko… Oczywiście, że dostęp on-line to funkcjonalność, która jest coraz częściej oczekiwana, tym bardziej, że konkurencja takie rozwiązania już dawno ma. Sam spotykałem się z pytaniem o taką dostępność. Jest grupa klientów, którym bardzo by się to przydało, np. biura rachunkowe. Mam nadzieję, że producent w końcu i do tego zagadnienia podejdzie.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • avatar
    3 lutego 2014 o 21:35
    Permalink

    Z merytorycznego punktu widzenia ma Pan absolutną rację. Jednak dostęp online zdecydowanie by się przydał i to z kilku różnych względów – nie tylko dostępności 24h.

    Odpowiedz
  • avatar
    19 września 2012 o 14:52
    Permalink

    Cieszę się, że Wortal zainteresował Panią. Jak już wspomniałem w którymś z komentarzy do artykułu trwają rozmowy na temat powiększenia załogi Słonecznej Symfonii, a co za tym idzie większą i cząstszą jej aktualizację oraz rozszerzoną wiedzę o pozostałe nie tylko księgowe moduły Systemu Symfonia. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • avatar
    18 września 2012 o 20:14
    Permalink

    Ogromnie respektuje Panskiego bloga. Czy zastanawia sie Pan aby czesciej dodawac wpisy? Pozdarwiam, Ania

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.